Wspólnie działamy na rzecz Europy zielonej,
konkurencyjnej i sprzyjającej integracji społecznej
Wspólnie działamy na rzecz Europy zielonej,
konkurencyjnej i sprzyjającej integracji społecznej
Groty Nagórzyckie to podziemna trasa turystyczna o długości około 160 m. Powstała w miejscu sztucznych wyrobisk, będących pozostałością dawnej kopalni piasku. Wydobywany był on początkowo przez okoliczną ludność na potrzeby gospodarskie, a następnie dla hut szkła. Pozyskiwanie piasku trwało od końca XVIII do początku XX wieku. Groty składają się z licznych korytarzy, wnęk i sal, powstałych podczas procesu wydobywania surowca. Przez wiele lat były zapomniane i zaniedbane, a w końcu ze względów bezpieczeństwa zamknięte. Dzięki zainteresowaniu władz Tomaszowa Mazowieckiego oraz środkom z Unii Europejskiej w Grotach Nagórzyckich powstała atrakcja turystyczna unikalna w skali światowej. Jest to pierwszy tego typu obiekt w środkowej Polsce. Trasa przebiega w centralnej części wyrobisk dwoma równoległymi, oświetlonymi chodnikami. Zawiera ekspozycje historyczne i tematyczne związane z grotami. Ażurowy charakter zabudowy pozwala obserwować całą przestrzeń podziemną. Podświetlenie trasy oraz wybranych elementów wyrobisk, stwarza niezwykle ciekawą przestrzeń wizualną. Z Grotami Nagórzyckimi wiąże się wiele legend, które przybliżają zwiedzającym lokalni przewodnicy.
Groty Nagórzyckie są nierozerwalnie związane z legendą o zbójniku Madeju. Dawno temu bogaty kupiec wracał do domu z towarami. Nocą zabłądził w lesie. Pomógł mu nieznajomy w zamian za coś, co kupiec miał w domu. Umowę podpisali krwią. Kupiec wiedział, że była to umowa z diabłem. W domu zastał żonę z nowo narodzonym synem, którego nierozsądnie obiecał diabłu. Mijały lata. Gdy ojciec wyznał tajemnicę synowi, ten przyrzekł, że pójdzie do piekła i odbierze cyrograf. W drodze schronił się do jaskini zbója Madeja. Rozbójnik poprosił, aby chłopiec dowiedział się, jaką karę przygotowały dla niego diabły. Młodzieniec w piekle odebrał umowę i przyjrzał się czekającemu na zbója madejowemu łożu, najeżonemu szpikulcami. Po powrocie opowiedział o tym Madejowi, który postanowił zerwać ze zbójectwem. W ramach pokuty miał wetknąć w ziemię maczugę, która miała zakwitnąć i wydać owoce, gdy zbrodnie zostaną odpuszczone. Madej zaczął wypełniać pokutę. Mijały lata, syn kupca został biskupem. Pewnego razu w lesie spotkał pod jabłonią klęczącego starca. Był to zbój Madej, który poprosił biskupa o spowiedź. Po każdej wyznanej zbrodni, jabłka zamienione w białe gołębie odlatywały. Gdy starzec otrzymał rozgrzeszenie, jego ciało rozsypało się w proch. Pozostała tylko legenda o jaskini i przysłowie o madejowym łożu…
Mówi się, że po otrzymaniu rozgrzeszenia, ciało Madeja rozsypało się w proch.
Ważne informacje:
Ceny biletów:
OFERTA SPECJALNA – NOWOŚĆ
Projekt pn. "TOMASZÓW MAZOWIECKI - ARENA POZYTYWNEJ ENERGII: wzmocnienie spójności społecznej i gospodarczej oraz podniesienie jakości środowiska naturalnego w Tomaszowie Mazowieckim" wsparty przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię, finansowany w ramach Programu "Rozwój Lokalny" ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2014-2021